Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2009, Styczeń5 - 4
- 2008, Grudzień2 - 2
Dane wyjazdu:
18.70 km
0.00 km teren
00:37 h
30.32 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Kolejny dzień, późny powrót do
Środa, 7 stycznia 2009 · dodano: 07.01.2009 | Komentarze 3
Kolejny dzień, późny powrót do domu i drżące nogi z powodu mrozu - wypadałoby się rozgrzać. Dawaj na trenażer, no to łyknąłem kreatynkę (Geez, czemu te kapsułki muszą być takie wielkie) i pojechałem. W niedzielę szykuje się WOŚP-owa Masa Krytyczna, jeśli będzie taki mróz, to nawet nie myślę jechać. Ciuchów na takie warunki nie mam, o zimówce nie wspominając. Podsumowując dzisiejszy dzień - pierwsze 5 minut zimno, potem nogi same jadą ;) Dotychczas byłem przeciwnikiem rozgrzewek na WF-ach, dlatego nie ćwiczyłem, jazda jednak wzmocniła mnie i nawet nie myślałem zasapać, ani nawet chwilę oddychać ustami. Rower pomaga na wszystko :) Ooo się rozpisałem, a do nauki brać się trzeba.Dane wyjazdu:
18.60 km
0.00 km teren
00:37 h
30.16 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Zima na Podlasiu rozszalała
Wtorek, 6 stycznia 2009 · dodano: 06.01.2009 | Komentarze 0
Zima na Podlasiu rozszalała się na dobre, blisko -20 stopniowy mróz zmusił mnie do założenia kalesonów i zabrania szalika. O jeździe rowerem w taką pogodę tylko pomarzyć można. Po powrocie ze szkoły łyknąłem więc 5 kapsułek kreatyny i wio na te głupie żelastwo. No cóż, lepsze to niż nic ;) Oby do wiosny.Dane wyjazdu:
13.90 km
0.00 km teren
00:30 h
27.80 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Trenażer i trenażer, nie miałem
Niedziela, 4 stycznia 2009 · dodano: 04.01.2009 | Komentarze 0
Trenażer i trenażer, nie miałem okazji jeszcze wyjść pośmigać na świeżym powietrzu. Żebym miał jakąś możliwość zrobienia fotki, to bym z pewnością udowodnił, że warunki do jazdy są - delikatnie mówiąc - kiepskie. Dziś byłem zaspany, nie chciało mi się machać interwałowego, to machnąłem siłowy. Jakoś też zbrakło mi motywacji do jazdy, dlatego tak mizernie. Chyba muszę zrobić przerwę ze 2-3 dni, bo czuję się przetrenowany :(Dane wyjazdu:
19.80 km
0.00 km teren
00:37 h
32.11 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Porażka z tą pogodą, no załamać
Sobota, 3 stycznia 2009 · dodano: 03.01.2009 | Komentarze 0
Porażka z tą pogodą, no załamać się idzie. Godzina 13.30 a ciemno jak w d... u murzyna. Nie mam okna w pokoju, musiałem dymać przy zapalonym świetle. Mróz siarczysty, nawet nie ma mowy żebym teraz z domu się ruszał choćby na spacerek. Na dobitkę przygnębia mnie myśl, że pojutrze do szkoły, musiałem więc rozładować stres i kipiące we mnie ciśnienie i pojeździć ;) Byłem taki zły, że nie wiem skąd wzięło się we mnie tyle siły - cisnąłem równo po pedałach, a potem jakie boskie uczucie odpadających nóg ^^ Motywuje mnie jedno - z każdym spędzonym dniem bliżej do sezonu i powrotu do treningów.Dane wyjazdu:
18.00 km
0.00 km teren
00:37 h
29.19 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.